Zawód haker
15 marca 2011
Większości ludzi haker kojarzy się z przestępcą, który włamuje się na strony internetowe oraz do sieci komputerowych i wykrada z nich poufne dane lub po prostu niszczy zawartość danej strony. W większości wypadków jest to wyobrażenie prawdziwe. Ogromny rynek i miliardy stron internetowych dają ogromne pole do popisu nieuczciwym ludziom, którzy znają się na informatyce. Co jakiś czas słychać w mediach o włamaniach do banków internetowych czy instytucji wojskowych. Jednak w niektórych przypadkach hakerzy działają w szczytnych celach, na przykład namierzając właściciele czy twórców witryny internetowej łamiącej prawo. W ten sposób pomagają policji zlokalizować przestępców. Rozpracowują również wrogie systemy organizacji terrorystycznych. Jednak najwięcej hakerów pracuje w wielkich koncernach informatycznych. Tak, to prawda. Koncerny zatrudniają hakerów, aby szukali oni luk w zabezpieczeniach dostępowych do ich systemów. To hakerzy wiedzą jak włamać się do systemu, dlatego też to oni mogą wskazać potrzebne ulepszenia czy dziury do załatania. Lepiej, aby zrobił to nieszkodliwy haker zatrudniony w przedsiębiorstwie niż przestępna z zewnątrz. Najsłynniejsze przypadki pokazują, że hakerzy, którzy potrafili włamać się do wielkich, teoretycznie systemów nie do złamania, tylko dla zabawy, aby pokazać, że oni to umieją nie byli oskarżani o przestępstwo, ale koncerny proponowały im pracę w roli hakera wewnętrznego. Z całą pewnością to ciekawa i twórcza praca. Haker to fascynujący i pociągający zawód.
Internet- niezawodne źródło wiedzy czy realne zagrożenie? Odpowiedź na to pytanie nie jest wcale taka prosta. Zdania na ten temat są zróżnicowane. Sieć zarówno tak jak i pozostałe środki masowego przekazu ma swoje plusy i minusy. Podstawową jej zaletą jest na pewno wszechstronność i ogólnodostępność. W Internecie znajdziemy wszystko, uzyskamy odpowiedź na pytanie z każdej dziedziny wiedzy. Ponadto dzięki niemu bez wychodzenia z domu zrealizujemy wszystkie swoje założenia, a nawet zrobimy zakupy. Jednak jak to w życiu bywa Internet posiada i drugą stronę medalu, niosącą ze sobą pewne zagrożenia. Jakie? Po pierwsze, ogranicza on nasze możliwości. Przyzwyczajeni do tego, że w Internecie znajdziemy odpowiedź na każde pytanie zatracamy swój proces twórczy. Młodzież wychodzi z założenia, że, po co ma siedzieć i czytać książki lub pisać wypracowania, skoro w Internecie znajdzie już gotowce, opracowane pytania, napisane wypracowania. Wystarczy, więc skopiować dane wypracowanie lub zrobić mix z tych już istniejących. Internet powoduje, że stajemy się całkowicie aspołeczni. Kiedyś na ulicach, w pubach spotkać można było ludzi świetnie bawiących i czujących się w swoim towarzystwie. Dziś niestety jest to już przeszłość. Albowiem ludzie wolą nawiązywać kontakty, ale tylko i wyłącznie drogą internetową. A tutaj nigdy nie ma się pewności, kto siedzi po drugiej stronie monitora.