Wirusy
15 marca 2011
Najbardziej czarny scenariusz, jaki można przewidzieć, to zainfekowanie sieci komputerowej jakimś groźnym wirusem. Swoją nazwę zawdzięczają one podobieństwu do wirusów biologicznych. Mają one albowiem taki sam schemat działania. Najpierw przedostają się one do komputera, a następnie infekują odpowiednie pliki. A to znaczy, że w krótkim czasie potrafią one zniszczyć wszelkie dane znajdujące się w komputerze. Są one bardzo podstępne i zawsze znajdą sposób, aby dostać się do komputera i wywołać niepożądane skutki. Jaka to droga? Zazwyczaj jest to droga wewnętrzna, tzn. poprzez Internet, pocztę elektroniczną, rzadziej droga zewnętrzna, typu płyty czy też inne nośniki pamięci. Jednak wirusy to nie jedyny zagrożenie, jakie czyha na nasz komputer. Zmorą wielu użytkowników komputerów są również robaki, konie trojańskie. Tak, tak wirusy, a konie trojańskie i robaki, to nie to samo. Różnią się one od siebie albowiem kilkoma cechami. Zacznijmy od koni trojańskich. Tak, jak ich mitologiczny odpowiednik, najpierw ukrywają się one, aby potem w nieoczekiwanym czasie zaatakować. Robaki natomiast w przeciwieństwie do wirusów, nie muszą zarażać plików, aby się reprodukować. Na szczęście na rynku dostępnych jest wiele programów antywirusowych, dzięki którym możemy skutecznie walczyć z zagrożeniami komputerowymi.
No related posts.
Tagi: internet, komputery, koń trojański, problem, sieć komputerowa, wirusy
Kategoria: Artykuły